Wódka z colą

Palace uczucie w gardle. Każdy oddech przynosi kolejną dawkę cierpienia. Przełykam ślinę w nadziei, że to choć trochę pomoże. Nie pomogło… Gdy w końcu dane jest mi wyjść na zewnątrz z radością witam powiew zimnego powietrza oraz widok (oczywiście) zachmurzonego nieba. Chodź przynosi on ulgę jednocześnie brutalnie uświadamia mi, że przesiąknęłam tym zapachem. Śmierdzę. Cuchnie moja skóra, włosy i ubranie. Jakim cudem dawniej to znosiłam? Czyżby kolejna pozycja do wydłużającej się z tygodnia na tydzień listy rzeczy świadczących o tym, że powoli acz niechybnie zbliżam się do wieku, w którym posiadanie kota wskazuje na staropanieństwo?

NIGDY WIĘCEJ SALI DLA PALĄCYCH!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s