Bansuj dziewko bansuj: na smutki i troski

Nie do końca rozumiem ludzi, którzy w trakcie doła dobijają się jeszcze nastrojową/smutną muzyką lub filmami. Ok, wiem, że czasem trzeba się wybeczeć, jednak nie jestem entuzjastką takiego katowania się*. Gdy popadam w depresję słucham raczej czegoś, co zryje mi czerep i nie pozwoli myśleć. Nie tylko o tym, co mnie dołuje, ale w ogóle. 



* Chyba że chodzi o wysiłek fizyczny. Jak dzisiaj, kiedy popłakałam się podczas robienia interwału gdy nie miałam już siły podnieść 33 kg w martwym ciągu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s