Lista życzeń i zażaleń

Drogi Mikołaju, w tym roku byłam w sumie relatywnie grzeczna, tak więc nic nie stoi na przeszkodzie żebyś przyniósł mi (niekoniecznie w tej kolejności):

1, Lepszą kondycję. Po mojej przerwie w ćwiczeniach sypię się jak kamienica na Pradze. Boli mnie prawe kolano, a przede wszystkim plecy (!). Na dodatek moja sprawność fizyczna jebła do poziomu krawężnika. Spraw żeby udało mi się to ogarnąć. Najlepiej tak, by podczas diety nie budzić się zmęczoną i z dzwonkami w uszach.

2. Wiarę w swoja wiedzę i inteligencję. Pewność siebie na aplikacji, która po euforii cudownego zaliczenia egzaminu napawa mnie obecnie ciężkim przerażeniem.

3. Tytuł inżyniera dla mojego rajdowca. A raczej motywację dla niego by chciał go sobie zrobić.

4. 10 kilometrów. Chcę przebiec dychę. I to nie na 5 miejscu od końca jak na piątce.

5. TOLES na poziomie Higher. Nie jest mi on w zasadzie do niczego potrzebny, no może poza pozytywnym działaniem na punkt 2.

6. Wycieczkę Grecji. Bo tak sobie ostatnio upierdoliłam

7. Dwa bilety lotnicze do Wietnamu. Bo jest tam pół mojej rodziny, której nie znam i jeden brat rodzony.

8. Dowózkę do Finlandii. Bo mój chłopiec chce być tam podczas 8 rundy Rajdowych Mistrzostw Świata.

9. Wypad na Chorwację, bo jest tam ładnie i chcę to zobaczyć.

10. Pozwolenie od kierownika na ogarnianie upierdliwych petentów językiem wolnym od formalnego ugrzecznienia. Wprowadzenie wyrażeń potocznych jak: „Na chuj dzwonisz, jak się najebałeś i sam nie wieszczego chcesz?”

11. Drożdżówkę z owocami z Wrocławia, bo ostatnio sobie takiej nie kupiłam, tylko gryzłam koleżance, a to była najlepsza drożdżówka jaka jadłam w życiu.

12. Imprezę, bo dawno nie było. I już nie pamiętam jak to jest być pijaną (za kaca jednak podziękuję).

13. I druga Imprezę dla lubego.

14. Sponsora (też dla lubego).

15. Legoland w moje urodziny.

16. 1 cm w kucyku, który straciłam w ciągu ostatnich miesięcy.

17. Urlop ze znajomymi z pracy. Przynajmniej równie dobry jak w tym roku.

18. Macicę wolną od ciąży.

19. Duuuuuuuużo, dużo seksu.

20. I jeszcze więcej butów.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s