22.12.2014 Poniedziałek – dzień długi już z nazwy

Nikt z pracy nie wierzył w jego istnienie. Zawsze gdy próbowałam przekonać kogoś, że nasz odkurzacz ma buzię panie sprzątające używały akurat takiego, który przeczył memu twierdzeniu. Dlatego gdy zobaczyłam go stojącego na korytarzu od razu rzuciłam się by zrobić zdjęcie. Sprawę ułatwiał fakt, że pilnowała go głuchoniema sprzątaczka, która nie mogła słyszeć jak się na niego zaczajam. Mistrz zbrodni doskonałej to ja!

odkurzacz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s