11.04.2016 Poniedziałek – dzień długi już z nazwy.

Małoletnia siostra lubego przechodziła swego czasu ospę. Czas wolny od szkoły choroby postanowiła spędzić możliwie jak najbardziej produktywnie – mianowicie na oglądaniu telewizji. Była podajże 9 kiedy weszliśmy do pokoju, który kulturalni ludzie nazywają salonem, a ona już od kilku godzin wlepiała oczy w odbiornik, na którym leciał maraton jakiejś dziwnej bajki. Juz po paru minutach jej oglądania na nasze twarze wyrażały jedno słowo (no w zasadzie to kilka słów) WTF?! Po kolejnych odcinkach doszliśmy do wniosku, że twórcy z Cartoon Network mają dostęp do najlepszego towaru na planecie. A nasze miny zmieniły się z oszołomionych na zachwycone. Ta bajka jest genialna. Zabawna i porypana. Nie wiem kto wymyślił by puszczać ją dzieciom. To taki Fineasz i Ferb po latach uzależnienia od cracku. Nie jest to tylko nasze zdanie. Gdy spotkałam się z koleżankami parę miesięcy później, a 35 stopni w pokoju sprawiło, że nawet picie alkoholu szło marnie, zapodałam jeden odcinek Niesamowitego świata Gumballa. Zapadł werdykt: oglądamy kolejne. I tak zaliczyłam kolejny maraton z tą pokitraną bajka. Warto. Mój jak dotąd ulubiony odcinek: Szef.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s